Dlaczego koń mnie atakuje podczas lonży?

Praca na lonży

Fot. Olga Drzymała

„Dzień dobry.
Mam problem z klaczą podczas lonżowania. Wszystko byłoby super gdyby nie fakt, że próbuje mnie atakować. Kładzie uszy, napina grzbiet, głowa nisko, szyja zgięta i robi przeskoki w moją stronę. Myślałam, że to może przez bat, ale nawet praca bez niego nic nie daje. Bez lonży jest usposobieniem dobroci i bezpieczeństwa. Pod siodłem czy na spacerach, czyszczenie i cała reszta jest wtedy mega posłuszna. Dlaczego tak jest?”

Zacznę od oczywistego stwierdzenia każdy koń jest inny. Inne powinny być też relacje jeźdźca z każdym koniem z osobna. Wielu jeźdźców wolałoby jednak, żeby każdy koń zachowywał się i reagował przewidywalnie, książkowo i tak, jak większość uległych zwierząt. Wielu jeźdźców chciałoby, żeby wszystkie konie reagowały sztampowo na działania danego człowieka. I też wiele koni tak reaguje, dlatego ogromnym zdziwieniem napawa fakt, że jakiś koń zareagował inaczej na działanie tegoż jeźdźca. Ponieważ koń nie reaguje sztampowo, jest inny, przekracza ramy, normy i granice nie znane danemu człowiekowi, to ów człowiek nie ma pojęcia co robić i jak pracować akurat z tym podopiecznym. Człowiek nie rozumie takiego konia. I właśnie od prób zrozumienia trzeba zacząć budować relacje z takim koniem.

Pierwsza sprawa, to jeżeli koń jest grzeczny przy obsłudze i podczas treningu, ale podczas lonży atakuje i nie współpracuje to znaczy, że czuje się bezpiecznie w obecności człowieka. Podczas lonży taki koń czuje się odganiany – czyli czuje się karany – karany za nic. Taki odganiany koń czuje strach. U niektórych wierzchowców ten strach powoduje, że stają się uległe. Inne ze strachu stają się agresywne. Agresywnie domagają się dopuszczenia do osoby, przy której czują się bezpieczne. Wiele koni potrzebuje czasu, żeby zrozumieć, że bieganie na lonży jest pracą i że nadal znajdują się pod opieką swojego opiekuna. Zauważcie, że często te atakujące podczas lonży konie, gdy podbiegną do opiekuna stają się grzeczne i uległe. Czują się też bezpieczne i dzięki temu zadowolone.

Jak pracować z takim koniem? Na początku trzeba pracować blisko. Trzeba z nim chodzić ramię w ramię” po kole. Trzeba nawet próbować biegać – radziłabym jednak biegać na krótkich odcinkach. Potem nadal trzeba z nim chodzić i biegać ale w pewnej odległości od siebie. Dystans między koniem i opiekunem powinien wyznaczać np. bat ujeżdżeniowy, który musi być traktowany przez konia jak przedłużenieręki opiekuna. Bat dla konia musi być nośnikiem informacji, narzędziem migowej mowy, a nie straszakiem. Człowiek podczas chodzenia czy biegania powinien podchodzić do konia i odchodzić budując dystans. Wierzchowiec musi nauczyć się, przy tych manewrach opiekuna, nie schodzić z wyznaczonej ścieżki na kole. Jeździec natomiast musi wiedzieć jak rozmawiać z koniem, żeby ten zrozumiał, gdzie jest owa ścieżka. Człowiek musi też wiedzieć, jak rozmawiać z podopiecznym na temat dopasowania rytmu i tempa jego kroków, do rytmu i tempa swoich kroków. Sygnały proszące przyspieszającego i wyprzedzającego nas konia, na pewno nie powinny być siłowym przytrzymywaniem.

Po jakimś czasie dystans między koniem i jego opiekunem powinien zwiększyć się do długości bata do lonżowania, który nadal powinien być traktowany przez zwierzę jako pomoc w konwersacji. Ostatnim etapem jest wyegzekwowanie dystansu równego długości lonży i przyjęcie przez jeźdźca pozycji w środku koła.

Inną kwestią jest to, czy koń jest lonżowany przez opiekuna? Czy może opiekun pracuje z wierzchowcem na lonży? Dla mnie jest to ogromna różnica. Praca to regulowanie tempa i rytmu podopiecznego. To tłumaczenie zwierzęciu, jak powinien ustawić ciało, żeby było mu wygodnie rysować regularne koło. To tłumaczenie podopiecznemu, jak powinien ustawić łopatki i regulować równowagę boczną. To tłumaczenie koniowi, jak powinien zaangażować zadnie kończyny, by móc odciążyć przednie. To szukanie spiętych mięśni i namawianie zwierzęcia do ich rozluźnienia.

Bez tego wszystkiego nie ma pracy – jest przeganianie konia na lonży. A przeganianie stwarza wiele sytuacji, w których wierzchowiec czuje dyskomfort i ból. Jeżeli zwierzę ścina koło z jednej strony, to prawdopodobnie za chwilę i z drugiej strony wypadnie na zewnątrz koła, uwieszając się przy tym na lonży i zadając sobie ból. Boli też konia nieustanne wiszenie na lonży trzymanej siłowo prze opiekuna. Boli i stwarza dyskomfort bieganie po ścieżce przypominającej wielokąt, jajo albo bliżej niezidentyfikowany szlaczek. Sprawia to dyskomfort, bo brak regularnego koła oznacza, że koń biega z powykrzywianym i źle ustawionym ciałem. Dyskomfort sprawia zwierzęciu zbyt szybkie pokonywanie „koła” na loży i pokonywanie go bez zrównoważenia ciała. Ból i dyskomfort o których napisałam, wprawia większość koni w stan rezygnacji, uległości, tumiwisizmu, apatii. Jednak część koni nie godzi się na taką „pracę”. Nie chcą czuć bólu i dyskomfortu. Próbują zwrócić uwagę opiekuna na swoje problemy. Często robią to subtelnie i dopiero nie widząc odzewu, stają się agresywne i atakujące. Czasami jednak agresja rodzi się w nich od razu. Praca na lonży jest sztuką – przeganiać na lonży prawie każdy jeździec umie. W zrozumieniu, czym jest praca na lonży, powinien pomóc sposób przyuczania konia, jaki opisałam wcześniej. Praca na lonży jest to jednak przede wszystkim umiejętność widzenia konia pod kątem poprawności ustawienia, poprawności zrównoważenia i rozluźnienia ciała. Żeby się tego nauczyć, potrzeba czasu, ćwiczeń i osoby, która poprowadzi przez arkana sztuki pracy na lonży.

Olga Drzymała

Posty do moich blogów piszę przy wsparciu patrona – Basi, Tomka i Ewy. Trochę więcej piszę o tym tutaj. Gdyby ktoś miał ochotę dołączyć do grona patronów i mnie wesprzeć to zapraszam i dziękuję.

https://patronite.pl/profil/1045/olga-drzymaa

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s